Informacje o wyjeździe:
Kruszyniany - Supraśl - 09'
Data: 26 września 2009
Informacje: Rajd "Na pożegnanie lata"
Relacja: Pewnego dnia 56BDSh zaproponowała mi, abym z nimi poszedł na tzw. "Wędrówkę na Koniec Lata". Po większym zastanowieniu zgodziłem się i przyjechałem pod pałac Branickich, gdzie spotkały się wszystkie drużyny. Po odnalezieniu 56 i krótkiej rozmowie dowiedziałem się, że nazywam się Kamil Gosk (<myśli>

. Wszyscy stanęliśmy przed pałacem i zrobiliśmy pamiątkowe zdjęcie. Autokarem dojechaliśmy do Bohonik, aby obejrzeć meczet i cmentarz muzułmański. Następnie pojechaliśmy do Arboretum, aby przyjrzeć się z bliska rzadkim gatunkom roślin <czyt. spacerowaliśmy, ganialiśmy się i robiliśmy głupie fotki w kupie jesiennych liści>. Później udaliśmy się do Supraśla, gdzie zwiedziliśmy Cerkiew Zwiastowania NMP. W końcu nadszedł czas na grę, w której to 56 była liderem

. To właśnie 56 wykazała się największą wiedzą na temat Supraśla oraz sprytem, jak pozyskać tą wiedzą, jakiej nam brakowało. Całą drużyną udaliśmy się na bulwar i zrobiliśmy zdjęcie z dh Komendantem ("Oooooooooo! Booociaan leeeci"

. Po pamiątkowym zdjęciu zapakowaliśmy się do autokaru i pojechaliśmy do Podsupraśla na polanę "Dębownik", gdzie było ognisko i rozdawanie nagród – MAMY NOWY 3-OSOBOWY NAMIOT (niektórzy twierdzą, że tylko trójka naszych przybocznych może tam sapć, ale ja im udowodnię, żę tak nie będzie). W końcu nadszedł czas na powrót do domu. Cała drużyna była szczęśliwa i dziś mile wspomina ten dzień.

Błażej
Jak było?!
A ja myślę że:
< Powrót