Informacje o wyjeździe:
Łozowo - 07'
Data: 31 lipca 2007 - 02 sierpnia 2007
Informacje: Biwak w Łozowie
Relacja: We wtorek 31.07 spotkaliśmy się pod ciuchcią. Jechaliśmy pociągiem do Różanegostoku aby stamtąd na piechotę w prażącym słońcu przejść kilka kilometrów do Łozowa

Na miejscu wszyscy głodni rzucili się na jabłka

Później rozkładaliśmy namioty.

Następnie musieliśmy nieco popracować zbierając jabłka

Wieczorem dojechali do nas Magda ze Staszkiem + gitara

Trochę pośpiewaliśmy i poszliśmy spać. Było TROCHĘ zimno... W nocy był alarm mundurowy. Poszliśmy na łąkę, aby tam odnowić swoje Przyrzeczenia. Siedzieliśmy przy ognisku i prezentowaliśmy to, co wcześniej przygotowaliśmy o swoich zastępach. Było bardzo miło

. Iza złożyła Przyrzeczenie.
01.08.07r. o godz. 3.56 odnowiliśmy swoje Przyrzeczenia przy wschodzącym słońcu. Później wszyscy opowiadali o swoich Przyrzeczeniach. Na pamiątkę dostaliśmy karteczki z woskowymi krzyżami. Nad ranem wróciliśmy na pole namiotowe i poszliśmy spać.
Rano zjedliśmy śniadanie w formie kanapek robionych przez Bobcia i Piszczałkę ;D
Po zjedzeniu każdy zastęp musiał ustalić swój plan pracy, aby później zrobić plan pracy drużyny. Później było ognisko, na którym piekliśmy swój obiad

Po zjedzeniu tradycyjnie – sjesta

. Gdy zrobiło się ciemno, część poszła do namiotów spać a reszta siedziała i opowiadała sobie straszne historie. Noc minęła spokojnie

Następnego dnia musieliśmy już wyjechać.. Złożyliśmy namioty, posprzątaliśmy pole.. Później trochę rozrywki – gry integracyjne

Był alarm mundurowy i apel. Następnie powędrowaliśmy do Różanegostoku na stację.. W pociągu kilka osób drzemało, reszta śpiewała i dobrze się bawiła

. Niestety wszystko, co dobre szybko się kończy.
W Białymstoku pożegnaliśmy się i rozeszliśmy do domów. Biwak należy zaliczyć do udanych
Jak było?!
A ja myślę że:
< Powrót